
Brutalnie wyrwali krzyż z rąk. Powalali na ziemię. Wykręcali ręce, dusili, bili, kopali, skuwali w kajdanki.
Niemiecka policja pobiła Polaków za krzyż w Berlinie! Skandal, hańba i niemiecka hipokryzja na oczach całej Europy!
W sercu Berlina niemiecka policja bestialsko spacyfikowała polskich patriotów, którzy chcieli postawić drewniany krzyż w hołdzie ofiarom niemieckich zbrodni. Ludzie z modlitwą i prawdą historyczną zostali powaleni na ziemię, bici, duszeni, kopani i zakuci w kajdanki. Za krzyż. Za pamięć. Za 6 milionów pomordowanych Polaków.
To nie interwencja – to była niemiecka przemoc w czystej postaci.
Podpisz apel do Kanclerza Friedricha Merza – żądajmy przeprosin, wskazania winnych, ich ukarania, sprawiedliwych odszkodowań i końca niemieckiej buty!
To była hańba na skalę międzynarodową – zaplanowana, brutalna pacyfikacja ludzi, którzy chcieli tylko oddać hołd milionom pomordowanych przez niemieckiego okupanta.
Polacy przyjechali z krzyżem, z modlitwą, z polskimi flagami i tablicami prawdy o niemieckich zbrodniach. Nie pojechali bić się, nie prowokowali zamieszek, nie atakowali nikogo. Chcieli postawić drewniany krzyż przy hańbiącym kamieniu upamiętniającym ofiary niemieckiego terroru w Tiergarten – miejscu, które Niemcy sami przygotowali po 86 latach jako ich jedyne “zadośćuczynienie” za zbrodnie.
A co zrobili Niemcy?
Otoczyli ich kordonem. Brutalnie wyrwali krzyż z rąk. Powalali na ziemię. Wykręcali ręce, dusili, bili, kopali, skuwali w kajdanki.
Robert Bąkiewicz, Paweł Krzyszczak i Jacek Pawłowicz z Ruchu Obrony Granic trafili do szpitala – wymioty, omdlenia, zawroty głowy, obrażenia, połamane żebra.
Wszystko za krzyż. Za prawdę. Za pamięć o 6 milionach pomordowanych Polaków, o porwanych dzieciach, o rabunku mienia, o fabrykach jak BMW, które wzbogaciły się na niewolniczej pracy i śmierci naszych rodaków.
To była niemiecka pacyfikacja w sercu Berlina w 2026 roku! Niemcy, którzy non stop pouczają świat o „demokracji”, „prawach człowieka” i „rozliczeniu z przeszłością”, pokazali prawdziwe oblicze: gdy Polak przypomina im o ich zbrodniach – biją go za krzyż.
Żądamy: natychmiastowych przeprosin od rządu niemieckiego, ukarania funkcjonariuszy odpowiedzialnych za to bestialstwo, zwrotu zabranego krzyża, pełnego wyjaśnienia skandalu oraz stanowczej reakcji polskiego rządu. Dość uległości wobec Berlina!
Nie może być tak, że w Europie XXI wieku niemieccy policjanci w ten sposób traktują Polaków niosących krzyż, a kanclerz Niemiec milczy. Nie może być tak, że za prawdę o niemieckich obozach, o Woli, o Powstaniu, o milionach zamordowanych – biją nas w Berlinie!
Czas pokazać Berlinowi i całemu światu, że Polska ma dość bycia kopanym. Że bronimy swojej godności, swojej historii i swoich bohaterów. Że polski krzyż nie będzie deptany w żadnym niemieckim mieście.
DOSYĆ tego upokarzania Polski! DOSYĆ milczenia polskiego rządu wobec Berlina! DOSYĆ traktowania nas jak naród drugiej kategorii na niemieckiej ziemi! DOSYĆ!
PODPISZ APEL DO KANCLERZA NIEMIEC – TERAZ!
Niech ten apel rozejdzie się jak ogień po Polsce i Europie! Niech zobaczą w Berlinie, Brukseli i Warszawie, że Polska wstaje. Że mamy dość bycia narodem, który można kopać i poniewierać. Że pamiętamy. Że bronimy godności, krzyża i Ojczyzny.
Bóg, Honor, Ojczyzna! Dość niemieckiej buty! ZA KRZYŻ! ZA PAMIĘĆ! ZA POLSKĘ!
PODPISZ APEL, PRZEKAŻ DALEJ I ZRÓB HAŁAS!