PodpiszApel.org


Sprawiedliwość dla Henry'ego Nowaka.

Żądamy rozliczenia funkcjonariuszy odpowiedzialnych za przebieg interwencji.


Żądamy rozliczenia funkcjonariuszy odpowiedzialnych za przebieg interwencji.

Do Jej Ekscelencji Pani Melindy Simmons Ambasador Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w Rzeczypospolitej Polskiej

Do wiadomości: Pana Radosława Sikorskiego Wiceprezesa Rady Ministrów Ministra Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej

Pana Jerzego Boczkowskiego Kierującego Ambasadą Rzeczypospolitej Polskiej w Londynie

Szanowna Pani Ambasador,

my, niżej podpisani, zwracamy się do Pani jako oficjalnej przedstawicielki Zjednoczonego Królestwa w Polsce w sprawie tragicznej śmierci Henry’ego Nowaka — 18-letniego młodego człowieka polskiego pochodzenia, według dostępnych informacji posiadającego obywatelstwo polskie i brytyjskie.

Henry Nowak został śmiertelnie zaatakowany w Southampton. Sprawca tej zbrodni został skazany. Nie oznacza to jednak, że sprawa została zamknięta.

Pozostaje zasadnicze pytanie o odpowiedzialność funkcjonariuszy brytyjskiej policji, którzy uczestniczyli w interwencji bezpośrednio przed śmiercią Henry’ego.

Z publicznie dostępnych informacji wynika, że Henry Nowak po ataku leżał ciężko ranny, informował funkcjonariuszy, że został dźgnięty nożem i że nie może oddychać. Mimo to został skuty kajdankami i potraktowany jak osoba podejrzana, a nie jak ofiara wymagająca natychmiastowej pomocy.

Taki przebieg interwencji budzi najwyższe oburzenie i wymaga realnego, przejrzystego oraz konsekwentnego rozliczenia.

Nie można dopuścić do sytuacji, w której śmierć młodego człowieka zostanie sprowadzona do języka procedur, ogólnych przeprosin lub wewnętrznego raportu. Jeżeli funkcjonariusze zlekceważyli stan Henry’ego Nowaka, nie udzielili mu natychmiastowej pomocy lub przez swoje działania i zaniechania przyczynili się do tej tragedii, muszą ponieść konsekwencje karne, dyscyplinarne i służbowe.

Funkcjonariusze policji działają w imieniu państwa. Ich podstawowym obowiązkiem jest ochrona życia. W sytuacji, w której człowiek leży na ziemi, zgłasza ranę kłutą i problemy z oddychaniem, reakcją państwa nie mogą być kajdanki. Reakcją państwa musi być natychmiastowy ratunek.

Sprawa Henry’ego Nowaka ma także wymiar szerszy. Pokazuje, jak niebezpieczne jest państwo, w którym polityczna poprawność, lęk przed oskarżeniami i ideologiczne schematy mogą doprowadzić do odwrócenia ról ofiary i sprawcy. Policja nie może działać według politycznych odruchów. Policja ma obowiązek działać według faktów, chronić życie i bronić niewinnych ludzi.

Nie może być podwójnych standardów. Gdy człowiek umiera w trakcie lub bezpośrednio po interwencji funkcjonariuszy, społeczeństwo ma prawo oczekiwać pełnej przejrzystości, odpowiedzialności i konsekwencji. Ten standard musi obowiązywać zawsze — niezależnie od pochodzenia ofiary, sprawcy czy politycznej wygody danej sprawy.

Dla nas, Polaków, śmierć Henry’ego Nowaka jest sprawą szczególnie bolesną. Henry był młodym człowiekiem polskiego pochodzenia, związanym z polską wspólnotą. Polska opinia publiczna ma prawo domagać się prawdy, sprawiedliwości i rozliczenia wszystkich osób, których działania lub zaniechania mogły przyczynić się do jego śmierci.

Dlatego kierujemy do Pani Ambasador niniejszą petycję z żądaniem, aby głos jej sygnatariuszy został przyjęty, potraktowany z należytą powagą i przekazany właściwym władzom Zjednoczonego Królestwa. Żądamy:

  1. Oficjalnego przekazania niniejszej petycji właściwym władzom Zjednoczonego Królestwa wraz z głównym żądaniem sygnatariuszy: wszczęcia postępowania wobec funkcjonariuszy brytyjskiej policji uczestniczących w interwencji wobec Henry’ego Nowaka oraz wyciągnięcia wobec nich konsekwencji karnych, dyscyplinarnych i służbowych, z uwagi na to, że dostępne materiały, ustalenia oraz publicznie potwierdzone informacje wskazują, że zlekceważyli stan ofiary, nie udzielili jej natychmiastowej pomocy lub przez swoje działania i zaniechania przyczynili się do śmierci Henry’ego.

  2. Publicznego stanowiska Ambasady Zjednoczonego Królestwa w Warszawie w sprawie śmierci Henry’ego Nowaka oraz informacji, do jakich organów Zjednoczonego Królestwa niniejsza petycja została przekazana.

  3. Zapewnienia, że sprawa odpowiedzialności funkcjonariuszy uczestniczących w tej interwencji nie zostanie rozmyta w języku procedur, lecz będzie przedmiotem pełnego, transparentnego i stanowczego postępowania właściwych organów brytyjskich.

Niniejszą petycję przekazujemy również do wiadomości Pana Radosława Sikorskiego, Wiceprezesa Rady Ministrów i Ministra Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej, oraz Pana Jerzego Boczkowskiego, kierującego Ambasadą Rzeczypospolitej Polskiej w Londynie, oczekując, że polskie instytucje będą monitorowały sprawę śmierci osoby związanej z Polską i polską wspólnotą oraz będą domagały się ochrony praw rodziny Henry’ego Nowaka.

Śmierć Henry’ego Nowaka nie może zostać przykryta milczeniem, biurokracją ani ochroną instytucji przed odpowiedzialnością.

Sprawca ataku został skazany. Teraz konieczne jest rozliczenie tych, którzy mieli obowiązek ratować ciężko rannego młodego człowieka, a według publicznych informacji potraktowali go jak podejrzanego i zastosowali wobec niego kajdanki.

Żądamy sprawiedliwości dla Henry’ego Nowaka.

Oczekujemy pisemnej odpowiedzi Ambasady Zjednoczonego Królestwa w Warszawie oraz informacji o przekazaniu niniejszej petycji właściwym organom Zjednoczonego Królestwa.

Z poważaniem,

 

%%twój podpis%%


457 podpisy = 3% z celu
0
15,000

Udostępnij petycję!

Henry Nowak nie żyje. 18-letni Polak leżał na betonie w kałuży własnej krwi, dźgnięty pięć razy nożem. Z ostatnim tchem błagał brytyjską policję: „Zostałem dźgnięty! Nie mogę oddychać!”.

Zamiast ratować mu życie – funkcjonariusze skuli go kajdankami. Zamiast pomocy – uwierzyli mordercy, synowi indyjskich imigrantów, który wrzeszczał „rasizm!”.

To nie błąd. To wynik chorej ideologii, która zabija Europejczyków i chroni nożowników. To obraz państwa zatrutego ideologią, w którym ofiara jest traktowana jak sprawca, a poprawność polityczna staje ponad ludzkim życiem.

PODPISZ PETYCJĘ — żądamy sprawiedliwości dla Henry’ego Nowaka i rozliczenia brytyjskiej policji!

Henry Nowak nie żyje.

18-letni chłopak polskiego pochodzenia, polsko-brytyjski student, leżał na ziemi w kałuży własnej krwi. Dźgnięty pięć razy nożem przez syna indyjskich imigrantów, sikha Vickruma Singha Digwę. Błagał: „Zostałem dźgnięty! Nie mogę oddychać!”. Blade dłonie, gasnący głos, tracący przytomność. A brytyjska policja?

Zamiast ratować życie – skuli go kajdankami. Zamiast zatamować krwawienie i reanimować – uwierzyli mordercy, który wrzeszczał „rasizm!”.

Policjant na nagraniu rzuca pogardliwie: „I don’t think so, mate”. „Nie myślę żebyś był, kolego”. Ciągną umierającego po żwirze, wykręcają ręce, zakładają kajdanki. Morderca stoi obok i triumfuje. Henry milknie. Umiera w kajdankach.

Ten 21-centymetrowy sztylet, którym go zamordowano, to nie był zwykły nóż. To ceremonialna broń religijna, którą sikhowie mogą legalnie nosić na ulicach Wielkiej Brytanii! A premier Keir Starmer już otwarcie oświadczył, że nie zamierza tego zakazywać, bo „sikhowie by wyjechali”. 

Oto z czym mamy do czynienia: imigranci paradują z długimi nożami w imię swojej religii, a biali chłopcy – Polacy, Anglicy, Europejczycy – giną na ulicach, umierają, bo państwo woli chronić „wrażliwość religijną” mniejszości niż życie własnych obywateli.

To nie „niefortunny incydent”. To wynik świadomej, zbrodniczej lewicowej ideologii, która zatruła brytyjskie służby. Szkolenia „antyrasistowskie”, „wrażliwość kulturowa”, strach przed „islamofobią” czy „rasizmem” –  wszystko po to, by rdzenny biały Brytyjczyk był zawsze podejrzany, a imigrant chroniony. Magiczne słowo „rasizm” wystarczyło, żeby odwrócić role: ofiara stała się agresorem, a zabójca – „ofiarą systemu”.

Henry mógł żyć. Zwykły człowiek za nieudzielenie pomocy na ulicy idzie do więzienia! A tu wyszkoleni funkcjonariusze, opłacani z podatków, mający obowiązek chronić życie – zostawili chłopaka, bo bali się „politycznych konsekwencji”! To nie policja – to ideologiczni eunuchowie w mundurach.

To jest dokładnie ten świat, który nadchodzi do Polski, jeśli nie zareagujemy TERAZ.

Wielka Brytania – kraj, w którym biały chłopak ma mniejsze prawa niż przybysz z nożem. Kraj, w którym „nie mogę oddychać” obchodzi świat tylko wtedy, gdy pasuje do narracji o „białym rasizmie”. Gdy umiera George Floyd – cały świat klęka, korporacje płaczą, media wyją o „systemowym rasizmie”. Gdy umiera Henry Nowak – cisza i zamiatanie pod dywan. 

Podwójne standardy? To jawna antybiała dyskryminacja. Rasizm działa w dwie strony, ale w dzisiejszej Europie chroni się tylko jedną.

To hańba. To dowód, że wielokulturowość to nie bajka – to wojna kultur, w której rdzenni tracą ojczyznę, bezpieczeństwo i życie.

Dla nas, Polaków, ta sprawa jest szczególnie bolesna. Henry miał polskie obywatelstwo. Był jednym z nas. Jego krew woła o pomstę. Nie zostawmy jego rodziny samego. Nie pozwólmy, żeby tragiczna śmierć Polaka została zbagatelizowana tylko dlatego, że nie pasuje do lewicowej narracji.

Jeśli dziś nie zrobimy pospolitego ruszenia – jutro to będzie norma.

Najpierw w Southampton, potem w Warszawie, Krakowie, na polskich ulicach. Państwo, które boi się oskarżeń ideologicznych bardziej niż noża w sercu obywatela, przestaje być naszym państwem. Staje się wrogiem własnego narodu. Nie zgadzamy się na to. Dość!

Żądamy:

1. Natychmiastowego wszczęcia postępowania karnego, dyscyplinarnego i służbowego wobec wszystkich policjantów uczestniczących w tej morderczej interwencji – z wyrzuceniem ze służby i postawieniem przed sądem za nieudzielenie pomocy osobie w stanie bezpośredniego zagrożenia życia.

2. Publicznego stanowiska Ambasady Wielkiej Brytanii w Warszawie oraz oficjalnego przekazania niniejszej petycji najwyższym władzom Zjednoczonego Królestwa – żądamy pełnego, transparentnego rozliczenia.

3. Natychmiastowej, twardej reakcji polskiej dyplomacji – Ambasady RP w Londynie i Ministerstwa Spraw Zagranicznych – w obronie pamięci Henry’ego Nowaka, praw jego rodziny i bezpieczeństwa wszystkich polskich obywateli za granicą.

    To nie jest zwykła petycja. To początek polskiego oporu. Podpisz. Udostępnij. Zrób hałas.

    Im więcej podpisów – tym mocniej uderzymy. Będziemy składać tę petycję osobiście ambasadorom w Warszawie. Niech Europa i Polska usłyszą głos: Dość!

    Henry Nowak nie zginął na darmo. Jego śmierć ma obudzić nas wszystkich.

    Sprawiedliwość dla Henry’ego!