PodpiszApel.org


Dla kultu UPA nie ma i nie będzie miejsca w Rzeczypospolitej!


Stop banderyzmowi! Żądamy ustawy!

Szanowny Pan Włodzimierz Czarzasty Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej

Petycja o bezzwłoczne procedowanie i poddanie pod głosowanie prezydenckiego projektu ustawy, druk sejmowy nr 1760, penalizującego publiczne propagowanie ideologii OUN-B i UPA.

Szanowny Panie Marszałku,

my, niżej podpisani obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, wzywamy Pana Marszałka do bezzwłocznego podjęcia działań zmierzających do pilnego procedowania oraz poddania pod głosowanie prezydenckiego projektu ustawy, druk sejmowy nr 1760, w szczególności w zakresie przepisów penalizujących publiczne propagowanie ideologii Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Bandery oraz Ukraińskiej Armii Powstańczej, a także wzmacniających ochronę prawdy o ludobójstwie dokonanym na Polakach przez ukraińskie formacje nacjonalistyczne i kolaboracyjne.

Bezpośrednim powodem niniejszej petycji jest decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Żełeńskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej honorowego imienia „Bohaterów UPA”. Dla milionów Polaków, dla rodzin ofiar ludobójstwa wołyńskiego oraz dla wszystkich, którzy rozumieją historyczną wagę tej zbrodni, jest to decyzja głęboko upokarzająca, bolesna i niemożliwa do zaakceptowania.

Polska od początku rosyjskiej agresji udzielała Ukrainie ogromnej pomocy. Polacy otworzyli swoje domy, instytucje, granice i budżet państwa. Rzeczpospolita poniosła znaczące koszty społeczne, polityczne, gospodarcze i bezpieczeństwa, okazując solidarność narodowi ukraińskiemu w chwili jego najcięższej próby. Tym bardziej nie można milczeć, gdy w odpowiedzi państwo ukraińskie honoruje formację, która w polskiej pamięci historycznej pozostaje związana z ludobójstwem, czystką etniczną i bestialskim mordem na bezbronnej ludności cywilnej.

Nie jest to sprawa zwykłej różnicy w ocenie historii. Dla Polaków UPA nie jest neutralnym symbolem walki narodowej, lecz formacją odpowiedzialną za masowe mordy na obywatelach II Rzeczypospolitej, w tym na kobietach, dzieciach, osobach starszych i całych rodzinach. Państwo polskie ma moralny obowiązek reagować wtedy, gdy pamięć tych ofiar jest deptana, relatywizowana albo zasłaniana fałszywą narracją o „bohaterach”.

Z uznaniem przyjmujemy kierunek wskazany przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego, który zapowiedział działania dotyczące odebrania Wołodymyrowi Żełeńskiemu Orderu Orła Białego. Uważamy, że taki krok jest moralnie uzasadniony i potrzebny. Jednocześnie podkreślamy, że reakcja państwa polskiego nie może zakończyć się na geście symbolicznym. Problem jest głębszy niż jeden order i jeden dekret. Polska potrzebuje jasnej, ustawowej granicy wobec propagowania banderyzmu.

Decyzja prezydenta Ukrainy pokazała z całą ostrością, że kult OUN-B, UPA i Stepana Bandery nie jest tematem zamkniętym ani marginalnym. Jest elementem sporu o pamięć, prawdę i godność ofiar. Rzeczpospolita Polska nie może tolerować sytuacji, w której na jej terytorium możliwe byłoby publiczne propagowanie ideologii usprawiedliwiającej zbrodnie popełnione na Polakach. Nie może być zgody na fałszowanie historii Wołynia, na oswajanie banderyzmu ani na przedstawianie sprawców ludobójstwa jako bohaterów.

Szczególnie bolesna jest trwająca od lat asymetria pamięci. Od Polaków oczekuje się solidarności, wsparcia, zrozumienia dla ukraińskiej historii i gotowości do ponoszenia kosztów tej solidarności. Jednocześnie polska pamięć o Wołyniu, OUN-B, UPA i Banderze bywa spychana na margines, relatywizowana albo przedstawiana jako temat, którego rzekomo nie należy podnosić ze względów politycznych. Nie może być przyjaźni budowanej na takim milczeniu.

Tym bardziej nie można pominąć wieloletnich problemów związanych z pełnymi, systemowymi i godnymi ekshumacjami polskich ofiar ludobójstwa wołyńskiego. Tysiące polskich kobiet, dzieci, starców i całych rodzin nadal nie doczekały się odnalezienia, identyfikacji oraz godnego pochówku. Państwo polskie ma obowiązek upominać się o prawdę historyczną, ale także o elementarną sprawiedliwość wobec zamordowanych i ich rodzin.

Prezydencki projekt ustawy, druk sejmowy nr 1760, stanowi gotową odpowiedź prawną na ten problem. Projekt obejmuje penalizację publicznego propagowania ideologii OUN-B i UPA oraz doprecyzowanie przepisów ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej dotyczących zbrodni popełnionych na Polakach przez ukraińskie formacje nacjonalistyczne i kolaboracyjne. Jego celem jest uniemożliwienie publicznego głoszenia kłamstw na temat ludobójstwa na Wołyniu i w sąsiednich regionach II Rzeczypospolitej w latach 1943–1945 oraz zakazanie propagowania banderyzmu jako ideologii zbrodniczej.

Dodatkowym atutem projektu jest również to, że wzmacnia on bezpieczeństwo granic Rzeczypospolitej Polskiej, przewidując zaostrzenie odpowiedzialności karnej za nielegalne przekraczanie granicy oraz organizowanie tego procederu. Choć w obecnym kontekście najważniejsza pozostaje odpowiedź na gloryfikację UPA i banderyzmu, nie można pominąć faktu, że projekt 1760 odpowiada także na realne wyzwania związane z ochroną polskich granic, presją migracyjną oraz bezpieczeństwem państwa.

Podkreślamy, że niniejsza petycja nie jest wymierzona w Ukraińców jako naród. Jest wymierzona w banderyzm, w fałszowanie historii, w gloryfikację zbrodni oraz w publiczne usprawiedliwianie ideologii, która doprowadziła do śmierci dziesiątek tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej. Uczciwe relacje między narodami mogą być budowane wyłącznie na prawdzie, szacunku dla ofiar i jednoznacznym odrzuceniu kultu zbrodniarzy.

Dlatego wzywamy Pana Marszałka do bezzwłocznego skierowania prezydenckiego projektu ustawy, druk sejmowy nr 1760, do dalszych prac sejmowych oraz do doprowadzenia do jego pilnego rozpatrzenia i poddania pod głosowanie.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej nie może milczeć w chwili, gdy pamięć polskich ofiar jest obrażana, a ideologia odpowiedzialna za ludobójstwo próbuje być przedstawiana jako tradycja godna czci. Polska musi jasno powiedzieć: dla banderyzmu, kultu UPA i kłamstwa wołyńskiego nie ma miejsca w życiu publicznym Rzeczypospolitej.

%%twój podpis%%


6,986 podpisy = 47% z celu
0
15,000

Udostępnij petycję!

Dla nas Polaków UPA oznacza Wołyń, ludobójstwo, niepojęte bestialstwo, bezimienne mogiły i setki tysięcy ofiar, które do dziś nie doczekały się godnego pochówku.

Prezydent Ukrainy uhonorował „Bohaterów UPA”, choć Polska ofiarnie pomagała Ukrainie od pierwszych dni wojny.

To jak policzek wymierzony w pamięć pomordowanych. Jak splunięcie nam w twarz. Dość milczenia. Sejm musi natychmiast zająć się prezydenckim projektem i zakazać propagowania banderyzmu w Polsce.

Krzyk ofiar Wołynia woła! Nie pozwól na hańbę – PODPISZ PETYCJĘ!

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podjął decyzję, która sypie sól niezagojone rany milionów Polaków. Nadał ukraińskiej jednostce wojskowej honorowe imię „Bohaterów UPA”. Dla rodzin ofiar ludobójstwa wołyńskiego, dla każdego, w kim bije polskie serce, to potworny, cyniczny policzek wymierzony naszej Ojczyźnie. To bezczelne upokorzenie i plucie w twarz narodowi, który oddał Ukrainie niemal wszystko.

Zadajmy to pytanie głośno i bez dyplomatycznego owijania w bawełnę: Kim dla Polaków była UPA?

To nie byli żadni „bohaterowie”. To nie jest neutralny symbol narodowy. To krwawa formacja potworów, którzy z bestialskim okrucieństwem dokonali mordów na polskich dzieciach, kobietach i starcach. UPA to synonim nocnych rzezi, płonących wsi, krzyku rozrywanych niemowląt i bezbronnych ofiar błagających o litość pod ciosami siekier, wideł i noży. To tysiące naszych rodaków wrzuconych jak śmieci do bezimiennych dołów śmierci, w których ich kości bieleją do dziś – bez krzyża, bez modlitwy, bez pogrzebu!

Czy tak wygląda wdzięczność?

Od pierwszych minut wojny Polacy otworzyli przed Ukrainą swoje serca, domy, oddali swoje szpitale, szkoły, uzbrojenie i miliardy złotych z własnych kieszeni. Ponieśliśmy gigantyczne koszty. Przez lata karmieni byliśmy narracją o bezgranicznej solidarności i wspólnym losie.

A jaka jest odpowiedź Kijowa? Wywyższanie katów naszych przodków. Wynoszenie na sztandary formacji odpowiedzialnej za rzeź Wołynia i Małopolski Wschodniej!

To nie jest „niefortunny błąd”. To bezczelny, polityczny cynizm. Prezydent Karol Nawrocki podjął jedyną słuszną decyzję, żądając odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Człowiek, który honoruje katów Polaków, nie ma prawa nosić najwyższego polskiego odznaczenia!

Ale sam order to za mało. Czas na potężne, systemowe „STOP”!

Koniec asymetrii i dyplomatycznego tchórzostwa!

Nie możemy tolerować pełzającego kultu Bandery, Szuchewycza i OUN-B. Nie ma i nigdy nie będzie zgody na oswajanie Polaków ze zbrodnią! Nie pozwolimy, by ludobójstwo na naszych rodakach stało się „wygłuszonym szczegółem” w imię fałszywie pojętej poprawności politycznej.

Szczególnie bolesna jest sprawa ekshumacji.

Dlaczego z jednej strony od Polaków wymaga się empatii wobec cierpienia Ukrainy, a z drugiej żąda upokarzającego milczenia o polskiej krwi? Polskie kobiety, polskie dzieci, polscy starcy, całe rodziny wymordowane przez ukraińskich nacjonalistów wciąż spoczywają w bezimiennych dołach śmierci, pozbawieni prawa do ludzkiego pochówku. Ich bliscy przez dekady czekali na prawdę, podczas gdy ich mordercom stawia się pomniki.

Milczenie w tym momencie jest czystą zdradą polskiej pamięci historycznej!

Musimy zmusić Sejm RP do natychmiastowego działania! Na rozpatrzenie czeka gotowe rozwiązanie dla polskiej pamięci i bezpieczeństwa: prezydencki projekt ustawy (druk sejmowy nr 1760).

Ta ustawa to twarde STOP!

Koniec z banderyzmem w Polsce: Wprowadza bezwzględną penalizację propagowania zbrodniczej ideologii OUN-B i UPA na terenie RP – tak samo, jak ścigany jest nazizm i komunizm!

Projekt ma także dodatkowy, bardzo ważny wymiar. Zawiera przepisy zaostrzające odpowiedzialność karną za nielegalne przekraczanie granicy Rzeczypospolitej Polskiej oraz organizowanie tego procederu. W czasie wojny za naszą wschodnią granicą, presji migracyjnej i narastających zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa jest to kolejny powód, by Sejm nie odkładał tej ustawy.

Projekt nie uderza w ukraińskie społeczeństwo. Uderza w kłamstwo wołyńskie i bezczelną gloryfikację morderców. Prawdziwe relacje buduje się na prawdzie, a nie na upokorzeniu ofiar i bezczelnych unikach!

Wezwij Marszałka Sejmu do tablicy!

Wzywamy Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego: Dość chowania głowy w piasek! Żądamy natychmiastowego skierowania projektu nr 1760 pod pilne głosowanie! Polacy nie chcą już słuchać „wyrazów ubolewania” i pustych dyplomatycznych frazesów. Chcemy twardego, jasnego prawa!

Dla kultu UPA nie ma i nie będzie miejsca w Rzeczypospolitej!

Nie bądź obojętny. Twoje milczenie to przyzwolenie na plucie na pamięć o naszych przodkach.

PODPISZ PETYCJĘ DO MARSZAŁKA SEJMU!

ZAŻĄDAJ NATYCHMIASTOWEGO GŁOSOWANIA NAD PROJEKTEM 1760!

UPOMNIJ SIĘ O PAMIĘĆ O OFIARACH WOŁYNIA, O HONOR POLSKI I BEZPIECZEŃSTWO NASZYCH DZIECI!